Współczesna świątynia konsumpcjonizmu: Instagram

O konsumpcjonizmie napisano wiele tekstów publicystycznych i prac naukowych. Zagadnieniem tym zajmował się już w 2007 roku Kazimierz Ożóg. Wtedy dopiero trwały prace nad polskojęzyczną wersją serwisu YouTube, a sam Instagram jeszcze nie istniał. W ciągu ponad dziesięciu lat w społeczeństwie zaszły nieodwracalne zmiany. Współcześni krytycy konsumpcjonizmu stawiają mu zarzuty: degradacji środowiska, powstawanie dysproporcji ekonomicznych, utraty wartości w wymiarze społecznym i ekologicznym.

Zdjęcie ławek w kościele

Zarzuty te znajdują swoje uzasadnienie, gdy przyjrzymy się współczesnym świątyniom konsumpcjonizmu, którym wbrew pozorom nie są już  supermarkety i galerie handlowe, a  najpopularniejsze medium masowe: Internet. Współczesny Internet opiera się głównie na mediach społecznościowych. Z nich korzystają w większości ludzie młodzi i bardzo młodzi – właściwie dzieci. Instagram jest jednym z nich i można powiedzieć, że jest on wręcz przestrzenią szerzenia propagandy konsumpcyjnej.

Obraz człowieka w mediach społecznościowych nie ma zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością. Zdarzają się twórcy autentyczni, ale nawet w ich przypadku mamy do czynienia z kreacją. Na Instagramie znajdziemy użytkowników, którzy mają kilkanaście, kilkadziesiąt, kilkaset, a nawet miliony obserwatorów. Firmy z całego świata bardzo szybko zauważyły w tym możliwość dotarcia do całej masy potencjalnych klientów.Szarzy użytkownicy serwisu uważają gwiazdy mediów społecznościowych za swego rodzaju autorytet. Instagram jest też miejscem kultury estetyki, ponieważ jego pierwotną ideą było stworzenie miejsca, w którym będzie można oglądać fotografie. Dziś jest to główna przestrzeń zarobkowa influencerów oraz przestrzeń marketingowa dla wszystkich znaczących firm, instytucji itd.

Co reklamuje się za pomocą Instagrama? Głównie są to ubrania, kosmetyki wszelkiego rodzaju, estetyczne gadżety do domu, jedzenie, a nawet książki. Influencerzy starają się wpłynąć, zwłaszcza na młodych ludzi. Sławy sieci kreują potrzeby użytkowników, dają im poczucie, że dana rzecz jest im niezbędna do życia. Warto pamiętać, że Instagram jest rzeczywistością poprawioną, pewnego rodzaju utopią, a nawet – wielkim zbiorem indywidualnych utopii. To, co posiadają najpopularniejsi użytkownicy staje się marzeniem pozostałych.

Kształtuje się nowy sposób rozrywki, która w coraz większej mierze staje się biernym odbiorem popularnych przekazów instagramowych twórców. Jest to rozrywka o coraz niższej wartości, która wypiera inne zainteresowania i zajęcia z życia ludzi (młodzi ludzie korzystają z Instagrama niemal przez całą dobę). Tworzą oni swoją tożsamość poprzez akty konsumpcji i kulturę Instagama. Konsumenci z Instagrama nie posiadają tyle wiedzy i doświadczenia. Są zniewoleni, chociaż czują się osobami wolnymi. Cechuje ich pozorny indywidualizm, choć w istocie są podobni do innych. Nabywają takie same rzeczy i korzystają z tych samych rozrywek, co inni. Jest to podyktowane tym, że chcą posiadać to, co pozostali. Wydaje im się, że jeśli będą posiadali te wszystkie fajne rzeczy, które reklamuje ich ulubiony influencer, sami staną się tak wpływowi, sławni i bogaci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *